Zdjęcie. Weterynarz w niebieskim fartuchu i stetoskopem na szyi trzyma szarego kota w paski. Kot ma lekko zdziwioną minę. Zdjęcie jest wykadrowane w ten sposób że widać tylko dolną część twarzy lekarza z ciemną brodą.

Pomimo kampanii informacyjnych i innych działań podejmowanych m.in. przez lekarzy weterynarii i fundacje zajmujące się zwierzętami, w obiegowej opinii wciąż funkcjonuje wiele mitów dotyczących zabiegów sterylizacji u kotów. Tym razem na naszym blogu zmierzymy się z najpopularniejszymi z nich!

#1 Kotka, która nigdy nie miała potomstwa, będzie nieszczęśliwa

To oczywisty MIT, wynikający z przekładania własnych przekonań na zwierzęta, którymi się opiekujemy. PRAWDA jest taka, że do posiadania potomstwa koty skłania bardzo silny instynkt macierzyński – instynkt biologiczny. Kot czy kotka, które nie mają młodych, nie odczują tego jako braku, co więcej – w kocim świecie relacje pomiędzy kolejnymi pokoleniami nie wyglądają tak jak u ludzi i jeżeli koty nie będą razem chowane, pomiędzy matką a młodym nie będzie w zasadzie… żadnej więzi. Kotka kocha i karmi swoje tak długo, jak trwa czas karmienia. Później, chociaż maluchy mogą być tym szczerze zdziwione, dla kocicy potomstwo staje się po prostu konkurentami.

#2 Posiadanie potomstwa uchroni kotkę przed nowotworami

To bardzo silnie zakorzeniony w świadomości kocich opiekunów MIT – chociaż prawda wygląda zupełnie inaczej. W rzeczywistości badania pokazują, że laktacja wcale nie zmniejsza ryzyka zachorowania u czworonogów, a wręcz to właśnie brak potomstwa przy nieprzeprowadzonym zabiegu sterylizacji znacznie zwiększa szansę na wystąpienie u zwierzątka ropomacicza i zmian nowotworowych. Co więcej – jeżeli procedurę wykona się przed pierwszą rują, ryzyko zachorowania na nowotwór sutka zostaje zminimalizowane niemal do zera.

Co ważne, zabieg kastracji zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów również u kocurów!

#3 Mój kot po zabiegu stanie się leniwy i straci charakter

Takie podejście tylko częściowo jest mitem – ale przesadne przywiązywanie się do niego z pewnością jest  niewłaściwe. Po przeprowadzonym zabiegu kastracji czy sterylizacji organizm kota zmienia się – przede wszystkim zmienia się jego gospodarka hormonalna. Nie oznacza to jednak, że z małego „zabijaki” nagle stanie się on kanapowym leniuszkiem. Wciąż będzie potrzebował ruchu i zabawy – to leży w jego instynkcie! Oczywiście, im będzie starszy, tym „poważniejsze” będzie jego zachowanie. To, co się zmieni, to jego zachowanie motywowane hormonami – koty po kastracji często stają się mniej agresywne, nie znaczą już terenu, bardziej przywiązują się do domu i opiekunów, co dotyczy zresztą również kotek.

#4 Kot po sterylizacji na pewno utyje

Oczywiście, że jest to mit! Może zdarzyć się, że u kota pojawi się nadmierny apetyt i skłonność do tycia. Ale racjonalne, odpowiednie karmienie rozwiąże ten problem. Szczególnie, że na rynku dostępne są specjalne karmy dostosowane do potrzeb kotów po sterylizacji – o zmniejszonej zawartości tłuszczu, za to bogate w cenną dla zwierzątek po takim zabiegu inulinę.

#5 Sterylizacji można dokonać tylko przed pierwszą rują / w bardzo młodym wieku

Oczywiście, najlepiej wykonać zabieg bezpośrednio po tym, gdy kotek osiągnie już dojrzałość… Ale wiek wcale nie dyskwalifikuje zwierząt! Kotki można sterylizować niezależnie od tego, czy miały już ruję, a nawet młode. Podobnie z kotami – kilkuletnie zwierzątka także poddaje się zabiegowi.

#6 Sterylizacja jest niebezpieczna

Sterylizacja nie jest zabiegiem o wysokim ryzyku – co więcej, jest przeprowadzana przez weterynarzy często, wręcz rutynowo. Oczywiście, nie można wykluczyć ewentualnych powikłań, ale ich wystąpienie jest bardzo rzadkie.

I, co bardzo ważne – sterylizacja to zabieg znacznie prostszy i bezpieczniejszy dla kotów, niż leczenie chorób, na które narażone są futrzane maluszki w sytuacji jej nieprzeprowadzenia. Większe ryzyko niosą dla nich również już choćby ucieczki z domu i samotne wędrówki w poszukiwaniu samca czy samicy…

Dlaczego tak ważne jest by sterylizować naszych mruczących podopiecznych? Nie chodzi tylko o ich zdrowie i dobro, ale również o szersze spojrzenie na populację wolnożyjących kotów i tych, którym nigdy nie udało znaleźć się domu… Przepełnione schroniska – takiego losu nikt nie chce dla swojego kota, dla jego potomstwa również.