Szaro bury kot w czarne paski leży na drewnianej podłodze. Ma zamknięte oczy i łepek skierowany w stronę obiektywu. Łeb kota ostry, reszta tła, wraz z tułowiem kota jest lekko rozmazana.

Zima to sezon na przeziębienia nie tylko wśród ludzi. W tym czasie koty również narażone są w większym stopniu na infekcje, a ich odporność może być osłabiona. Wczesne rozpoznanie kocich chorób jest niezwykle ważne, dlatego warto uważnie przyglądać się pupilowi. Jakie symptomy mogą świadczyć o tym, że kotu coś dolega? O tym dowiecie się z naszego artykułu!

Zimą koty są dużo bardziej podatne na wszelkiego rodzaju infekcje. Dotyczy to zarówno kotów wychodzących, jak i domowych piecuchów. Duża różnica temperatur na zewnątrz i wewnątrz mieszkania, ostre powietrze na dworze i suche, gorące w ogrzewanych pomieszczeniach, a także bakterie i wirusy mogą spowodować u kota niechciane choroby. Z żadną infekcją nie można zwlekać czy liczyć na to, że kotu „przejdzie”. Nie należy również próbować leczyć kota domowymi sposobami. Tylko weterynarz w fachowy sposób pomoże naszemu zwierzakowi. Dlatego w przypadku zaobserwowania niepokojących objawów, dobrze jak najszybciej odwiedzić gabinet lekarski.

No właśnie, ale jakie symptomy powinny Was zaniepokoić?

Sen zimowy – czy na pewno?

Koty przesypiają 2/3 swojego życia – taka ich natura. Zwłaszcza zimą, rozleniwione ciepłem grzejników czy zagrzebane pod kocykiem, mogą spędzić tak wiele godzin. Jeśli jednak kot śpi praktycznie bez przerwy, a po przebudzeniu nie bawi się i nie ma chęci do psot, ten objaw powinien nas zaniepokoić. Apatianadmierna ospałość mogą być sygnałem, że nie jest to zwykłe „rozleniwienie”, tylko złe samopoczucie kota. Warto również przyjrzeć się noskowi zwierzaka. Jeśli nie leżał on np. na kaloryferze, a jego nos jest ciepły, suchy i zaczerwieniony, możemy podejrzewać podwyższoną temperaturę lub odwodnienie naszego przyjaciela. Zaniepokoić powinien nas również katar, który jest sygnałem infekcji – jeśli wystąpi u kota, nie odkładajmy wizyty u lekarza.

Gdy łasuch nie chce jeść

Na temat nieposkromionego apetytu kotów krąży wiele żartów. Faktycznie, większość kotów uwielbia smaczne przekąski, dlatego brak apetytu i niechęć do ulubionych przysmaków również powinna wzbudzić niepokój. Jeśli dodatkowo kot ma problemy z trawieniem lub wymiotuje treścią pokarmową – jest to poważny sygnał, który nie musi oznaczać typowego zatrucia pokarmowego. Wymioty, biegunka czy brak apetytu także mogą być symptomem przeziębienia lub innej dolegliwości, dlatego jeśli wystąpią – niezwłocznie należy udać się do weterynarza.

Gdy „miau” jest inne niż zwykle

Obserwując naszego kota, powinniśmy wyostrzyć również zmysł… słuchu. Kocie miauczenie może oznaczać, że zwierzę nas potrzebuje, bo coś mu dolega. W ten sposób futrzak zwraca na siebie uwagę i prosi o pomoc. Jeśli podczas miauczenia usłyszymy chrypę albo kaszel, pamiętajmy, że mogą być to objawy przeziębienia albo zapalenia gardła, oskrzeli, a nawet płuc. Diagnozę w takim przypadku musi postawić lekarz, który wdroży odpowiednią terapię.

Wczesne rozpoznanie choroby u kota jest niezwykle ważne. Dzięki właściwej diagnozie i szybkiej terapii zaoszczędzimy zwierzęciu cierpienia i, co najważniejsze – zminimalizujemy ryzyko powikłań. Bacznie obserwujmy zachowanie naszych małych przyjaciół i szybko reagujmy na niepokojące sygnały. W ten sposób najlepiej zadbamy o ich zdrowie!