Zdjęcie kota wyglądającego z balkonu. Przybliżenie na fragment balkonu z metalową balustradą i głowę kota. Kot patrzy się w dół na fotografującego. Kot ma rudy pyszczek z białym futerkiem wzdłuż nosa i po bokach pyszczka. Kot ma żółte oczy i zainteresowaną minę.

Kocia ciekawość nie zna granic, a nawet najbardziej leniwy i potulny kanapowy tygrysek może w najmniej spodziewanym momencie przerodzić się w prawdziwego odkrywcę. Pół biedy, jeżeli jego wybór padnie akurat na zakamarki szaf… Ale może paść też na przykład na balkonową balustradę albo kuchenny blat. Przedstawiamy kilka prostych rad, dzięki którym będziecie mieli pewność, że Wasz kot jest bezpieczny w domu!

Zapewnienie kotu dobrych warunków życia jest absolutnie podstawową kwestią, jeśli opiekujemy się zwierzakiem lub planujemy powitanie w domu nowego pupila. By kot rozwijał się prawidłowo, powinien móc swobodnie korzystać z przestrzeni, bawić się i mieć dostęp do różnych zakamarków. Koty uwielbiają miejsca, w których mogą „schować się” przed całym światem… Dlatego warto zadbać o to, by usunąć z domu potencjalne zagrożenia.
Opiekując się kotem lub mając w perspektywie powitanie nowego futrzaka w domu, powinniśmy przeanalizować, czy nasze mieszkanie, dom i podwórko są odpowiednio zabezpieczone i przystosowane do obecności zwierząt?

Bezpiecznie w domu

Na jakie obszary w domu powinniśmy zwrócić uwagę i co może być potencjalnie niebezpieczne dla naszego kota? Na pewno takim newralgicznym miejscem jest kuchnia. Posiadając kota – zwierzę bardzo czujne i najczęściej ciche, należy pamiętać o chowaniu ostrych noży i innych przedmiotów, które, upadając, mogą wyrządzić mu krzywdę.
Ostrożność warto zachować również w przypadku, kiedy posiadamy kuchnię indukcyjną. Dla kota to kolejna powierzchnia, którą warto będzie zwiedzić… Szczególnie, że przecież okupuje jego ulubione miejsce w całym domu! Domowe futrzaki instynktownie unikają tak rozgrzanych powierzchni, jednak lepiej nie ryzykować i po zakończonym gotowaniu zabezpieczyć powierzchnię kuchni. Jak? Dobrym i prostym rozwiązaniem będzie umieszczenie na powierzchni grzania garnka z wodą. Wielu posiadaczy kotów skarży się także na to, że ich pupile potrafią same… włączyć kuchenkę. Na szczęście urządzenia najczęściej umożliwiają ustawienie blokady lub kodu – wystarczy tylko pamiętać o skorzystaniu z tej funkcjonalności.

Zwiększoną czujnością powinni wykazać się również fani świec. Jeżeli lubicie nastrojowe światło, pamiętajcie jednak o tym, by nie pozostawiać płonących lampionów czy nawet małych tea-lightów, kiedy opuszczacie pomieszczenie. Poparzone zwierzątko, rozlany wosk, mniej lub bardziej groźne pożary… Nie ma sensu ryzykować!

Koty są ciekawe nie tylko tego, co przygotowujemy w kuchni. To również wielcy miłośnicy wylegiwania się na parapetach i oglądania świata z balkonowej perspektywy. Przyjemne aktywności mogą jednak okazać się bardzo niebezpieczne, jeśli w odpowiedzialny i przemyślany sposób nie zaaranżujemy przestrzeni wokół nas.
Jeśli wychodzimy z domu, zamykajmy okna. Również te uchylne! Koty skuszone wizją hasania na świeżym powietrzu, mogą zaklinować się w szczelinie w górnej części okna. Dlatego jeśli chcecie wietrzyć mieszkanie nawet podczas waszej nieobecności, zaopatrzcie się w kratkę bezpieczeństwa, którą montuje się w przestrzeni okiennej. Równie interesujące co okna, są dla kotów balkony. Możemy tam razem z mruczkiem spędzić bardzo miło wolny czas, ale we dwójkę. Jeśli pozostawiamy kota samego, zabezpieczmy balkon specjalną siatką. Do kupienia są specjalne siatki z prostym zestawem montażowym nie wymagającym wiercenia. Dzięki temu kot będzie mógł cieszyć się świeżym powietrzem, a my, zostawiając go samego na balkonie, możemy nie martwić się potencjalnymi zagrożeniami.

O bezpieczeństwo kotów powinni dbać również właściciele domów wolnostojących z podwórkiem. Możliwość swobodnego biegania po dworze jest wspaniała dla kotów wychodzących, ale w przypadku, gdy mieszkamy np. blisko ruchliwej ulicy, warto zabezpieczyć podwórze, by kot nie wychodził poza obszar posesji. Jeśli futrzak jest nowym członkiem rodziny – na pewno nie powinien wychodzić na zewnątrz sam, a naszym zadaniem jest powoli oswajać go z nieznaną przestrzenią. Dodatkowo, warto od najmłodszych lat przyzwyczajać kota do chodzenia na smyczy – wtedy mamy zwierzaka zawsze pod opieką i możemy być pewni, że na zewnątrz będzie bezpieczny.
By kot nie przechodził przez bramę, można zamontować na jej wierzchołku obrotowy, w pełni bezpieczny mechanizm, dzięki któremu wyjście poza podwórko nie będzie możliwe.

Niezależnie od tego, na jaką formę zabezpieczeń w domu, mieszkaniu czy na podwórku się zdecydujemy, pamiętajmy, że zawsze jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie naszych pupili. Warto zadbać o komfort i bezpieczeństwo małych przyjaciół, by uniknąć potencjalnych zagrożeń, jednocześnie zapewniając kotu możliwość nieskrępowanej zabawy i eksploracji!