Szary kot w paski ociera się o beżowy piętrowy drapak. Kot stoi na podwyższeniu drapaka. W tle widać, lekko rozmazaną dalszą część pokoju: fragment czarnej kanapy, za nią fragment białej zasłony, na prawo od której widać okno. Przez okno widać zielone rośliny, prawdopodobnie drzewa lub duże krzaki.

Każdy miłośnik kotów doskonale wie, że ci mali drapieżnicy lubią pokazać pazurki! By kot nie zniszczył mebli i ubrań, już od najmłodszego wieku należy przyzwyczajać go do korzystania z drapaka. Jak skutecznie namówić go do ostrzenia pazurków jedynie w wyznaczonym miejscu? Mamy na to sposoby!

Drapanie pazurkami to nie tylko kocia zachcianka czy przekora. To również – a może przede wszystkim – naturalny sposób naszych futrzaków na pozbycie się starej i zniszczonej warstwy pazura. Taki koci manicure dla zdrowia i urody! Dodatkowo, to sposób na instynktowne znaczenie terytorium, a przy tym – dobra gimnastyka (wszyscy wiemy, że kociaki uwielbiają się rozciągać). Kociej natury nie zmienimy, ale w przypadku, gdy mruczek jest niewychodzący i nie może drapać np. kory drzew, musimy pogodzić jego naturalne zachowania z naszą dbałością o dom. W końcu nikt z nas nie chce mieć nieestetycznie poszarpanych obić kanapy, postrzępionych dywanów czy oberwanej tapety. Na szczęście dziś wybór drapaków dla kotów jest duży, a dodatkowo istnieją skuteczne sposoby na to, by kotek zawsze wybierał drapak zamiast fotela.

Drapak dobrze dopasowany

Zgranie się jest kluczem do sukcesu, także w relacji „kot-drapak”. Jeśli drapak ma stać się jednym z ulubionych przedmiotów naszego kota, musimy dobrać go odpowiednio do charakteru i upodobań zwierzaka. Jeśli kot ma wyraźną tendencję do drapania dywanów i chodniczków, na pewno optymalnym wyborem będą małe płaskie drapaki w formie dywaników lub niskie, tekturowe konstrukcje o falistym kształcie. Jeśli jednak kocurek jest fanem wspinaczek po firankach, zasłonach czy drapania nogi od stołu albo rogów kanapy – wtedy dobry będzie wysoki, stojący drapak, na którym kot może dowoli drapać i rozciągać przy tym łapki. Dziś wybór drapaków jest tak duży, że każdy z pewnością znajdzie w ofercie propozycję idealną dla swojego futrzaka!

Lokalizacja kluczem do sukcesu

Umieszczenie drapaka w odpowiednim miejscu w domu jest jedną z najważniejszych kwestii, jeśli chodzi o powodzenie „Akcji drapak”. Odpowiednie miejsce, czyli jakie? Oczywiście dopasowane do kociego charakteru i przyzwyczajeń! Gdy nasz futrzak lubi chodzić własnymi ścieżkami i trzymać się z boku, nie ustawiajmy drapaka obok telewizora czy w innych głośnych miejscach w domu, by mieć radość z podziwiania czworonożnego przyjaciela. Najpewniej drapak w takiej lokalizacji zostanie przez kota zignorowany, który wybierze do drapania róg fotela w ustronnym miejscu. Tego przecież nie chcemy! A co jeśli nasz przyjaciel jest towarzyski i pełen energii? Taki kocurek lubi się chwalić i prezentować swoim opiekunom, potrzebuje też atencji i podziwu, dlatego drapak postawiony gdzieś w kącie nie będzie dla niego zbyt zachęcający.

Aromatyczne zachęty…

Jednym z najskuteczniejszych tricków, które zachęcają kota do korzystania z drapaka, jest zadziałanie na różne jego zmysły. Potarcie drapaka suszoną kocimiętką zdecydowanie zwiększa atrakcyjność tego gadżetu i sprawi, że futrzak wprost nie będzie mógł oderwać się od drapania. Dodatkowo, podczas przyzwyczajania kota do drapaka, bardzo dobrze sprawdzi się system nagród, czyli małych smakołyków, które możemy podawać kotu po dobrym drapanku. Głaszcząc go i podając przekąski, zachęcamy futrzaka do tej czynności i utrwalamy pewien dobry zwyczaj.

… i sprytne zniechęcenie

Pomysłowość będzie nam potrzebna nie tylko po to, by zachęcić kota do nowego drapaka, ale również po to… by skutecznie oduczyć go drapania miejsc zakazanych. Czasowe oklejenie wybranych miejsc taśmą dwustronną, która lepi się do łapek, na pewno zadziała demotywująco. Podobnie jak potarcie wybranych miejsc suszoną papryczką chili czy innym zapachem, którego nasz kot nie znosi. Gdy futrzak zacznie utożsamiać wybraną lokalizację z czymś nieprzyjemnym, w naturalny sposób straci zainteresowanie tym obszarem.

Strategia przyzwyczajenia kota do drapaka i oduczania niewłaściwych zachowań składa się z kilku etapów i sztuczek, które warto zastosować. Cierpliwość i konsekwencja będą bardzo opłacalne – kot będzie mieć doskonałe miejsce do drapania, a my – spokój z poszarpanymi meblami. To idealne rozwiązanie!