Zdjęcie. Młody szarobury kot w trakcie przekręcania się na grzbiecie. Przednie łapy wyciągnięte do przodu, kocia mordka skierowana do obiektywu. Kot leży na drewnianej podłodze w jasno oświetlonym pokoju. Światło jest naturalne.

Pojawienie się w domu zwierzaka to zawsze czas ogromnej ekscytacji. Niezależnie od tego, czy to pierwszy czworonożny przyjaciel w mieszkaniu, czy też kolejny futrzany lokator, domownikom zwykle towarzyszy wielki entuzjazm i radość. W całym tym pozytywnym zamieszaniu warto jednak pamiętać, że przeprowadzka to ogromne przeżycie również dla samego kotka. Warto odpowiednio się do tego przygotować. Jak to zrobić? Już podpowiadamy!

Mruczek w czterech kątach

Jeśli kotek pojawia się w domu, w którym do tej pory nie było zwierząt, sprawa jest o wiele łatwiejsza niż w przypadku, gdy w domu do niedawna przebywały inne koty czy psy. Wtedy konieczne jest dokładne umycie mebli, podłóg, dywanów i miejsc, które szczególnie upodobał sobie poprzedni zwierzak. Koty mają niezwykle wrażliwy węch, a zapach obcego zwierzęcia w czterech kątach tylko spotęguje stres nowego domownika. Warto mu tego oszczędzić.

Przygotuj legowisko

Koty uwielbiają się „przekomarzać” i zwykle wtedy, gdy kupimy im wymyślne legowisko, wybierają pusty karton albo parapet. Ale nowy kot powinien mieć swoje miejsce – nawet na próbę warto je dla niego przygotować.
Po przyprowadzeniu kota do domu dajmy mu trochę czasu na obwąchanie i obejrzenie wszystkich kątów. Pamiętajmy – nic na siłę. Kot ma prawo do poznania nowego terenu w swoim indywidualnym tempie. A gdy już zacznie być odważniejszy, pokażmy mu jego miejsce – najlepiej przygotowane w jakimś ustronnym, spokojnym miejscu. Niech będzie tam miękko i ciepło. Nagrodźmy też zwierzaka jakąś małą przekąską, pogłaszczmy, jeśli zechce posiedzieć w swoim nowym łóżeczku choć przez chwilę. Dużo czułości wzbudzi w kociaku poczucie bezpieczeństwa i ułatwi mu aklimatyzację.

Pyszne powitanie

Podczas pierwszych dni w nowym domu nie można bagatelizować kwestii jedzenia. Kot będący w stresie, dopiero poznający nowe terytorium, może mieć bardzo ograniczony apetyt i pić mało wody. Jednak naszym obowiązkiem jest zadbać o to, by w nowej miseczce była zawsze świeża woda oraz karma. W tych trudnych pierwszych dniach warto wybrać tę lekkostrawną.

Czysto i świeżo

Oprócz pysznego jedzenia, ważne jest też przygotowanie kuwety, w której żwirek powinien być zawsze świeży i pachnący. Kotu też należy się komfort i czysta toaleta, dlatego warto zdecydować się na przykład na wysokiej jakości, różnorodne żwirki marki Higio, które skutecznie pochłaniają wilgoć oraz nieprzyjemne zapachy.

Wszystkie te elementy, w połączeniu z ogromem miłości opiekunów, sprawią, że futrzak z pewnością szybko poczuje się w nowym domu pewnie i pokocha to miejsce całym swoim kocim serduszkiem!